Tagged with fashion

Gdy prawie miałam mopsa

Gdy prawie miałam mopsa

Już od wielu lat marzy mi się pies. Ale nie zwykły pies. Śnię o mopsie. Uprzedzę od razu falę hejterstwa, bo to nie chodzi o to, że z takim uroczym gościem warto się pokazać na mieście, ja kocham je od wielu lat. Problem polega na tym, że taki mops to jednak kilku tysięczna inwestycja, na … Czytaj dalej

Time for friendship

Time for friendship

Zawsze miałam trochę patologiczne podejście do przyjaźni, trochę w myśl zasady wszystko albo nic. I teraz napiszę coś, czego pisać nie powinnam, bo trochę wydam na siebie wyrok, chociaż wierzę szczerze, że tę cechę mam już zarchiwizowaną w folderze „taka byłam”. W związku z tym patetycznym all or nothing prawie wszystkie moje przyjaźnie się kończyły, … Czytaj dalej