Od redakcji słów kilka

chlopkaWiele osób po przeczytaniu tego ostatniego fragmentu moich refleksji składało mi wyrazy najszczerszego współczucia, w związku z faktem, że mam tak chujowe życie. I gdybym pisała to do potocznej to pewnie dodałabym zawadiacką emotikonę, lecz w tym wypadku napiszę jednie:

Drogi Czytelniku,

nie martw się o mnie, bo prawdą jest, że chcąc nie chcąc przez te 6 długich lat urzędowania na tej stronie nauczyłam się czerpać wiele inspiracji z otaczającego mnie świata. Więc nie- nie każdy punkt odnosi się do mojego aktualnego stanu życia. Powiem więcej- w większości są to rzeczy, które zaobserwowałam u wielu z Was.

Osiąganie kolejnych etapów tak zwanej dojrzałości jest kurewsko trudne, a co najgorsze bardzo rozczarowujące. Mimo to uważam, że cechą ludzi wartościowych jest umiejętność przyznania się do małych porażek. I tak też jest w moim wypadku- to nie wstyd, że tobie lub komuś  z twoich przyjaciół nie starcza pieniędzy do końca miesiąca, dzięki temu masz możliwość wysyłania Jopie nieudolnych anonimów : „Oddawaj komodę z IKEI, wiem, że kupiłaś ją za mój hajs!! Obserwuję cię!” To nie wstyd, że masz nudną pracę, pomyśl że może pewnego dnia dzięki temu staniesz się korporacyjnym Tylerem Durdenem, albo co lepsze uda ci się odtworzyć tę legendarną filmową scenę gdy na open spejsie dajesz komuś w ryj klawiaturą i spektakularnie rzucasz pracę. Nie pijasz już piwka z ziomkami przy każdej możliwej okazji ? Pomyśl jak ekonomicznie napierdolisz się w weekend, biorąc pod uwagę fakt, że twoja głowa jest tak słaba jak roast Michała Szpaka.Nieogarnianie social mediów jest teraz szczytem hipsterstwa, bo przecież sam Waglewski zainicjował odwyki od internetu, więc w sumie nie możesz być gorszy. I poza tym, przecież teraz są od tego zajebiści specjaliści, więc po co masz sobie zaprzątać tym głowę.Co do związków – serio chcesz być jak małomiasteczkowa Kasia i każde zdanie zaczynać od „bo my z Rafałkiem…”? W kwestii bycia na bieżąco- może nie znasz nowych nut, ale dzięki wykupieniu pakietu premium na Gazecie Wyborczej możesz teraz do woli siać swoją lewacką propagandę, bo nikt nie zarzuci ci nieogarnięcia w temacie.Fakt, że rodzice nie przesyłają ci już kasy jest najlepszym, co cię w życiu spotkało, bo nigdy później nie będziesz mógł tak szczerze powiedzieć: „jestem panem własnego losu!”.

Z młodością jest trochę jak z jedzeniem w Macu- zajebiście smakuje, jest stosunkowo tanie i mega kuszące, ale w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że już nie wypada i w sumie masz wyrzuty sumienia, bo tyjesz a przecież wszyscy twoi znajomi napierdalają bezglutenowe posiłki i crossfit. Fajnie od czasu do czasu skoczyć na Borek, żeby opierdolić Big Maca za dychę, ale to już nie te czasy żeby robić to codziennie bez żadnych konsekwencji.

Advertisements

2 thoughts on “Od redakcji słów kilka

  1. Pingback: Dlaczego życie po 25. jest chujowe ? | mlekonagazie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s