PLUSY WSTAWANIA O 15.00

sleepDziś koło trzeciej, ale tej trzeciej w nocy, gdy wytarłam już zalegający od tygodni na półkach kurz, podczas gdy Damian uczył się jak używać lassa w Photoshopie, zaczęliśmy czytać blogi z tej kilkutysięcznej grupy „BLOGERZY”. Najpierw trafiliśmy na typkę, która prowadzi bloga z poradnikami jak prowadzić bloga… Nie wiem jak ona to robi, ale chciałabym być taka jak ona- dawać rady i robić zajebiste błędy ortograficzne. Ale dobra- żeby nie było, że lecę „bez podstawnym”(cyt. oryginalny) hejtem. Później blog KREATYWNIE- weszliśmy, bo laska napisała „ Gotowa na wymianę kreatywnych komentarzy”. No ja pierdole, ciekawe czy jak rano idzie na 2 to też jest KREATYWNIE. A na blogu o dziwo same posty wypełnione fotami w ciuchach z H&M i jakimiś narzekaniami, że jutro ostatni sprawdzian z matmy, a ona taka nieprzygotowana. I w sumie chciałam shejtować podstawnie, ale przeczytałam, że ma 15 lat i zrobiło mi się przykro. No i na koniec wisienka na torcie, blog nazywający się Babskie Pisanie. A kliknęłam tylko dlatego, że post miał tytuł „ 6 PLUSÓW WSTAWANIA O 6 RANO”. Nie praktykuję, więc w sumie postanowiłam poczytać o tych cudach ( całość tu: http://babskiepisanie.blogspot.com/2016/06/6-plusow-wstawania-o-szostej-rano.html).
I już przy punkcie pierwszym stwierdziliśmy, że to nie dla nas:
„Im wcześniej się wstaje, tym dzień ma więcej minut, które można spożytkować np. na dodatkowe pranie lub odkurzanie.”

Kto jest za to odpowiedzialny?

No więc postanowiłam się troszkę ponabijać z Pani i napisać to ze swojej mlecznej perspektywy.

  1. NOC JEST DŁUŻSZA
    Na chuj wstawać o 6 rano i pierdolić się z korkami w mieście, z upałem i brakiem mleka do kawy. Wstań o 15.00, może nie będziesz miał czasu na dodatkowe pranie i odkurzanie ( do ciszy nocnej i tak pewnie nie wstaniesz z łóżka), ale na hejtowanie innych blogów na pewno znajdziesz.
  1. PIJESZ WIĘCEJ ALKOHOLU

Nie musisz czekać do 12.00 żeby otworzyć pierwsze piwo, możesz je pić zamiast kawy od razu po przebudzeniu. A gdy o 5.00 z trzęsącymi rękami zaparzasz swoje pierwsze tego dnia esspresso, padasz na ryj, bo wiesz że już od 15.00 młyn zacznie się od początku, a ty masz jeszcze tyle blogów do przeczytania.

  1. WSCHÓD SŁOŃCA

Po co wstawać o 6.00 rano żeby obejrzeć wschód słońca, lepiej zobaczyć go jeszcze kładąc się spać.

  1. MASZ MNIEJ ENERGII

Co prawda, gdy budzisz się o 15.00 nie opuszcza cię wrażenie, że wszystko co najlepsze jest już za tobą, ale nie martw się – po północy nagle odkryjesz nieopisane pokłady energii. Gdy wszyscy twoi znajomi wrzucili już na Insta i snapa niegrzeczne foty z łóżka, masz ochotę im wszystkim rzucić w twarz komentarzem „ I’M ALIVE!”

  1. ROZREGULOWANIE ORGANIZMU

Zanim przejdziesz do regulacji tego kalibru, zacznij od ogarnięcia swoich brwi- znajomi nie bez przyczyny nadali ci sugestywną ksywę Breżniew.

  1. CISZA

Doskonale znasz te momenty, gdy od rana ktoś stara się unieszczęśliwić cię swoimi problemami – bo okres się spóźnia, bo flek odpadł, bo ZUS niezapłacony. Zapomnij o tym ! Gdy ty wstajesz o 15.00 wszyscy ci ludzie siedzą już w domu przy obiedzie, by za chwile odpalić jakiś badziewny paradokument, co by poprawić sobie humor faktem, że ktoś ma bardziej przejebane. Tymczasem ty budzisz się do życia i jak młody bóg podbijasz monopolowe w poszukiwaniu świeżego chleba.

Także teraz już wiecie i pamiętajcie- na hejty odpowiadać będę dopiero po 15.

Pozdrawiam oraz serdecznie

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s