5 typów ludzi na FilmWebie

typu filmwebOdkąd mam wolne od pracy w paradokumentach, nadrabiam piętrzące się  od pół roku zaległości kinematograficzne i znów czynnie korzystam z tego monopolistycznego portalu zwanego FilmWeb. Generalnie odkąd zdarzyło mi się poznać jedną typkę, która chwaliła się byciem jakimś użytkownikiem premium tej strony, wiem że cała ta otoczka „profesjonalizmu” i „wiedzy” to jakaś pierdolona maskarada. Oni irytują mnie najbardziej, lecz nie są jedyni, bo FilmWeb podobnie jak Facebook z biegiem czasu zaczął mieć swoje typy wkurwiających użytkowników. I dziś skoro od 8 godzin bezczynnie czekam na mój nowy telefon, to shejtuje te 5 typów użytkowników tej polskiej wersji IMDB.

Typ 1 ZDARTA PŁYTA

To gość, który w swoim życiu obejrzał kilka filmów jakiegoś twórczego kozaka w stylu Tarantino, Hitchcocka czy Coppoli i wysnuwa bardzo bezczelne wnioski, że nic poza tym się nie liczy. Ocenia inne filmy, oczywiście maksymalnie jest to ocena 3, ale nie do końca masz pewność czy rzeczywiście je oglądał. Za każdym razem jak popełniasz błąd, starając się udowodnić temu bucowi, że fakt iż inne filmy też mogą być wartościowe, nie umniejsza jego sacrum, po 10 minutowej urągającej ci wymianie zdań znów masz ochotę cofnąć czas i wziąć ta książka. I to niekoniecznie musi rozchodzić się o reżysera, może to być aktor, scenarzysta, operator, cokolwiek, ważne jest by pamiętać, że inne filmy spoza kręgu zainteresowań tego typu po prostu nie warte są splunięcia. Ważne jest by zaznaczyć, że ten wkurwiający gość twierdzi dodatkowo, że zna i interesuje się kinem, pomimo faktu, że nie potrafi powiedzieć nic sensownego nawet o tych 6 tytułach Burtona, które podobno tak kurwa ubóstwia.

Typ 2 BĘKART PŁAŻEWSKIEGO

Nie ma filmu, którego by nie oglądał, a  nawet jeśli jest to on o nim słyszał i nie oglądał go tylko dlatego, że na Pirate bay jest za mało seedów. Jara się faktem, że liczbę obejrzanych przez niego filmów porównać można do długu publicznego, więc nawet nie próbuj go czymś zagiąć. Ciekawi cię tylko to kiedy ten typ znajduje czas na oglądanie tych wszystkich produkcji, a co ważniejsze – czy cokolwiek pamięta. Gość napierdala wszystko jak leci, na kinomanie ma dożywotnie konto premium za wyświetlanie wszystkiego co kiedykolwiek znalazło się na tym serwerze. Plotka głosi, że gdy Netflix wchodził do Polski, on już kilka miesięcy wcześniej widział wszystkie filmy z ich bazy. A to, że „Spotlight” pierdoli mu się z „Karol: Człowiek, który został papieżem” to po prostu wypadek przy pracy, bo w końcu nie można mieć wszystkiego.

Typ 3 WŁADCA NISZY

Zdecydowanie nie idzie na ilość, w zakładce obejrzane ma maksymalnie 400 pozycji, ale za to jakich. Jak na imprezie zaczyna temat ostatniego filmu, który zmiótł mu umysł to na pewno jest to nieznany nikomu tytuł, który on obejrzał tylko dzięki swoim bliżej niewyjaśnionym powinowactwom rodzinnym w Kazachstanie, skąd to jego schorowana kuzynka, była sybiraczka przywiozła negatyw do Polski. Nikt oczywiście nie może znać tej produkcji, bo przecież to on przez 2 ostatnie miesiące kleił taśmę tego filmu o kolesiu jadącym pociągiem przez 3,5 godziny. Jeśli ktokolwiek poza nim rozumie sens filmu oznacza to, że reżyser się sprzedał dla mainstreamu, więc można go śmiało skreślić. O filmach generalnie z nim nie pogadasz, bo chuj wie o czym on mówi i czy to co ogląda w ogóle kwalifikuje się do nazwania kinematografią.

Typ 4 NIEDZIELNY KINOMAN

To ten rodzaj, który obejrzał wszystko, co trzeba obejrzeć, żeby uchodzić za znawcę. Bierze udział w dyskusjach, lecz ciężko powiedzieć czy ma własne zdanie, bo większość tego co mówi znajdziesz w zakładce „recenzje i ciekawostki”. Co roku jara się rozdaniem Oscarów, kilka miesięcy wcześniej spamuje cały internet w poszukiwaniu kolegi/ koleżanki, które mają Canal +. Po czym w tę noc morduje się do 6.00 tylko po to, żeby mieć tą pierdoloną satysfakcję i napisać post o 6:38: „Zarwana noc, a za pół godziny zajęcia #pieprzyćkonsekwencje, ale Leo ma Oscara, więc warto było <3”. Lecz w głębi duszy to te wszystkie ambitne produkcje trochę go nudzą,  a jemu samemu największą frajdę sprawia oglądanie polskich komedii romantycznych z Zakościelnym i Mecwaldowskim.

Typ 5 KRÓL FILMWEBA

To właśnie ta grupa, którą miałam nieprzyjemność kiedyś troszkę poznać. Należy do ścisłej czołówki użytkowników, ma w chuj ocenionych filmów, na koncie miliony wirtualnych punktów za współtworzenie strony i przy tym wyjebane w kosmos ego. Z tymi ludźmi jest taki problem, że oni się w zasadzie nawet znają na kinie, ale to im nie wystarcza- z nudy wchodzą na fora różnych śliskich produkcji i podsycają gównoburze, żeby trochę odreagować fakt, że w sumie to w realu mają trochę nudne życie. I jeśli myśleliście, że FilmWeb różni się pod tym względem od każdego innego portalu społecznego to jesteście w sporym błędzie. Ta hermetyczna grupa watażków zostawia wyraźnie ślady swojego mentalnego bólu dupy na wielu porządnych filmach, które dla funu zrównują z ziemią, a że ich zdanie jest trochę jak głos przewodniczącego komisji toteż widać takie akcje gołym okiem. Kiedyś dawno temu, jak jeszcze byłam w liceum miałam ambicje żeby pisać recenzje, aktualizować ciekawostki czy udzielać się na tych wszystkich forach, lecz jak po 20 czy 30 odrzuceniu moich wypocin zauważyłam, że ten cały portal przypomina bardziej polski sejm niż stronkę dla kinomanów to się trochę wypaliłam. I podejrzewam, że takich jak ja jest więcej i w zasadzie zastanawiam się: Komu to potrzebne?

No i to by było na tyle w tym temacie. Na koniec dodam, że i tak nikt nie jest większym hejterem jeśli chodzi o filmy niż mój ojciec, który do teraz wypomina mi te kilka milionów, które KGHM zainwestował w „Bitwę pod Wiedniem”. Nie wiem jakim sposobem utożsamia tę dotację z moją osobą i skąd pomysł, że w ogóle oglądałam tego gniota, ale do teraz słyszę potwarze za każdym razem jak wchodzimy na grząski temat kinematografii polskiej.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s