Posted in Maj 2014

Muzyka z Eski

Muzyka z Eski

W związku z faktem, iż moja przewlekła choroba zwana brakiem pieniędzy dobiegła już końca w dniu wczorajszym, nie szczędziłam sobie nagród za bycie tak dzielną podczas tych 2 tygodni biedy. Wstałam z samego rana (zegarek nie wiedzieć czemu pokazywał 13:00), wypiłam kawę w domu, bo od roku nie mogę przepić tych 4 słoików rozpuszczalnej, co to … Czytaj dalej

Boję się o nas

Boję się o nas

Jakiś miesiąc temu z kawałkiem, jeszcze zanim ten cały zgiełk związany z wyborami z całkiem niezłej komedii przerodził się w zwykłą farsę, obiecałam sobie, że nie będę komentować niczego związanego z polityką. I nie powiem, abym miała do tego jakieś specjalne predyspozycje, które ukrywam w obawie przed falą hejtu ze strony wszystkich biernych rewolucjonistów polskiego … Czytaj dalej

Czytasz na moją odpowiedzialność

Czytasz na moją odpowiedzialność

Gdy się bywa to się słucha, a 6/10 twoich rozmówców twierdzi, że studiuje najlepszy kierunek, a za kilka lat tyłek podcierać będzie plikiem banknotów, w najgorszym wypadku będzie to waluta polska. Mijają lata, a ja nadal w każdym napotkanym mieszkaniu spotykam białą melodię nawiniętą na kawałek metalu przy niedomytej toalecie. No i powiedzmy, że taki … Czytaj dalej