Posted in Wrzesień 2013

No to może zaśpiewajmy coś wesołego

No to może zaśpiewajmy coś wesołego

Jest  ten 11 września, który dla współczesnej historii znaczy tak wiele, a tak niewiele obchodzi mnie w tym momencie. Czas biegnie, odliczając kolejne miesiące, podsycane przez nieustające od roku zmiany. Ostatnio rzadko wspominam.  Nie lubię tego robić, bo tak, jak kiedyś bałam się nieodpokutowanych decyzji, tak teraz przerażają mnie niezawinione porażki, które czają się w … Czytaj dalej