Posted in Luty 2013

It’s a wonderful night for Oscars

It’s a wonderful night for Oscars

Rozpoczynam relację, więc będzie sporo świeżego spamu na rano, moi zgromadzeni. Adele spotkana na czerwonym dywanie, w rozmowie z „reporterką”, przy której wygląda jak troglodytka, żali się, że jej suknia waży 15 kg ( zmienia temat odnośnie jej swojego występu). Podobno w razie awarii Adeli, Skyfall uratować ma Tatiana, która wzięła hipotekę, aby can afford … Czytaj dalej

Skąd wy bierzecie taką muzykę?

Skąd wy bierzecie taką muzykę?

Siupka tu, siupka tam i znów bez kolacji, chaotyczny poranek na jamie, kilka plusków pod prysznicem, dogłębna analiza poprzedniego wieczoru i koło się zamyka- czas zacząć od nowa. Podróżując po wszystkich miejskich targowiskach próżności, chwiejnym , lecz stabilnym krokiem, znajomiąc się z kulturą zahipnotyzowaną przez własne mity, trzeźwym okiem o totalnie nietrzeźwym spojrzeniu dostrzegam śmieszność … Czytaj dalej

Czarne lustro

Czarne lustro

Internet stał się demonicznym narzędziem w rękach szaleńców, którzy poprzez obietnice anonimowości rozpoczynają swój drugi żywot, jako pozbawiona człowieczeństwa jednostka, szukająca podniet. Już dziś możemy mówić o swoistym upodleniu ludzkości, która w dobie portali społecznościowych przedawniła pojęcie „prywatności”. Wzajemna inwigilacja wśród użytkowników przestała szokować, natomiast nadal jest czymś nie do zatrzymania- kolejne technologie sprawiają iż, … Czytaj dalej

Co czuję, gdy tańczę…

Co czuję, gdy tańczę…

Ostatnie lata zmuszają do refleksji nad tańcem i nie wiadomo czy jest to wynikiem lansowanej przez telewizję tanecznej osobowości ukrytej w czeluściach każdego z nas, czy po prostu magii tej sztuki. Dziś wszyscy tańczą, a jak nie tańczą to się zachwycają, a jak się nie zachwycają to ochoczo krytykują, więc tak naprawdę taniec nigdy nie … Czytaj dalej

Pornografia z czasów Gierka

Pornografia z czasów Gierka

Dwa lata temu, w ramach wątpliwie przyjemnego obowiązku, przyszło mi wylosować pomoc przy opróżnianiu mieszkania zmarłej przyjaciółki babci. Z uczuciem mentalnej nadkwasoty przejechałyśmy 5 pięter, by już z windy zobaczyć drzwi do królestwa sławetnej Franciszki. Czekając, aż babcia znajdzie klucz w swej szmacianej torebusi, stanęłam przed drzwiami mimowolnie depcząc ściereczkę służącą za wycieraczkę. I wtedy, … Czytaj dalej

Co, Polska ci się nie podoba?

Co, Polska ci się nie podoba?

Oto właśnie nastąpiła ta noc i ten dzień, kiedy czuję się wreszcie nareszcie wolna od jakichkolwiek emocjonalnych rozterek, będących motorem moich wszelkich masochistycznych uciech na tym elektronicznym papierze, który niczym wierna żona, zdradzana raz po raz z bardziej podłym kochankiem, przyjmuje potulnie wszystko, co jej sprzedam. Byłam chora, sama nie wiem jak długo, może nawet … Czytaj dalej

A ja tak całą dyskotekę!

A ja tak całą dyskotekę!

Odkąd nie mam Internetu, oglądam telewizję. Po tygodniu śledzenia ramówki największych molochów polskiej telewizji dochodzę do wniosku, że wszyscy oni chcą nam po prostu, mówiąc kolokwialnie- zapchać usta ładnie opakowanym gównem. Zacznijmy od poniedziałku, gdy dzień zaczynasz z kubkiem kawy i telewizją śniadaniową, mając jak najlepsze chęci, by po półgodzinnym seansie niezamierzonego pamfletu w stylu: … Czytaj dalej